Perspektywa trzeciej osoby
Oczy Duke'a rozszerzyły się z niedowierzaniem, złote tęczówki niemal świeciły z szoku.
Czy naprawdę stracił wczoraj kontrolę? Czy jego wilk... zadziałał sam z siebie?
Nie. Nie. Absolutnie nie.
Nie był tego rodzaju mężczyzną. Nie był tego rodzaju wilkiem.
A jednak – nagrania z monitoringu nie kłamały. Carmen Hawthorne weszła do jego apartamentu... a potem uciekła we łzach






