Perspektywa trzeciej osoby
Ostry, łamiący kości łoskot przerwał ciszę lasu.
Wrzask dziewczyny urwał się, gdy cztery przednie zęby wyleciały z jej ust, mieszając się z bryzgami krwi. Jej kość nosowa trzasnęła słyszalnie, a ona upadła obok swojego chłopaka, podczas gdy jej pełne bólu krzyki odbijały się echem po oświetlonym księżycem zagajniku za Akademią Ashmoor.
Carmen stała nad nimi, z opanowanym






