Punkt widzenia trzeciej osoby
Żal trawił Maddoxa, ostry i nieustępliwy jak stado wilków gryzących jego serce.
"Ja nie będę cierpieć? Jestem dziedziczką Watahy Ebonclaw, a moi rodzice i brat bardzo mnie kochają. Wkrótce znajdą sposób, by mnie stąd wyciągnąć" – Scarlett arogancko uniosła podbródek, a z jej oczu kapała pogarda.
Twarz Maddoxa wykrzywiła się w odpowiedzi, po czym ułożyła się w kpiący u






