Lord Duskcliff wziął uspokajający oddech, zmuszając się do zachowania opanowania w głosie, zanim zapytał ponownie: „A więc powiedz mi – Tessa nie powiedziała, że to Riley ją skrzywdziła?”
Twarz Ronana Duskcliffa zbladła. Powróciły wspomnienia: chaos w szpitalu, desperackie próby Riley, by udowodnić swoją niewinność, zagubienie w jej oczach – jej smutek, głęboki niczym świeża rana. Zignorował to ws






