Perspektywa Riley
Świetlówki Oddziału Uzdrowicieli wypalały mi oczy. Przez krew i łzy, które zamazywały mi wzrok, ledwie cokolwiek widziałam, ale nie zatrzymałam się.
Nie mogłam.
Szłam chwiejnym krokiem korytarzem, wpadając na ściany i ocierając się o zaskoczone wilki. Niektórzy wydawali z siebie stłumione okrzyki, inni cofali się na mój widok – zakrwawionej, kulejącej, ledwo trzymającej się na no






