Perspektywa Kaela
W chwili, gdy przekroczyłem próg posiadłości Vale'ów, zapach krwi uderzył we mnie niczym cios w brzuch. A potem coś jeszcze – strach. Surowy, dławiący strach.
Zanim zdążyłem zrobić kolejny krok, drzwi otwarły się z trzaskiem.
Scarlett wpadła na moją klatkę piersiową, drżąc jak osika. Spojrzała na mnie, a łzy płynęły po jej twarzy. "Kael, ratuj mnie! Riley oszalała – próbowała mni






