Aria's POV
Księżyc był prawie w pełni, minęły dwie noce, odkąd bramy zamknęły się za Lucienem.
Przez czterdzieści osiem godzin nie wychodziłam z pokoju, odrzucając światło i ignorując szepty stada pod moimi drzwiami. Służące z kasty Omega pojawiały się i znikały niczym cienie, ich dłonie były delikatne, a słowa wyciszone. Pozwalałam im się ubierać, karmić, zaplatać włosy, lecz mój umysł błądził gd






