Ronan w mgnieniu oka porwał Tessę w ramiona i warknął: "Na co czekacie? Ona potrzebuje pomocy - NATYCHMIAST!"
W oczach dyrektorki szpitala błysnęło - zaledwie iskra czegoś mrocznego i pełnego samozadowolenia - po czym chwyciła uzdrowiciela za nadgarstek i warknęła: "Oczyścić korytarz! Ruchy! Ruchy!" Personel rzucił się do wykonywania poleceń, gdy wyprowadzała Ronana i Tessę z sali.
Riley chciała r






