Evie uśmiechnęła się szeroko, ukazując na wpół wyrośnięte zęby, i podskoczyła z ekscytacji, po czym skinęła głową i zarzuciła ramiona na szyję Genevieve. Serce Genevieve stopniało, zupełnie jak wtedy, gdy przytulał ją Russell.
Evie pozwoliła matce wyciągnąć się z uścisku, ale mała dziewczynka uparcie i z siłą cofnęła rączkę, zanim głośno powiedziała do Genevieve: „Kiedy dorosnę, chcę być odważna






