– Ja ciebie też kocham – powiedziała Genevieve.
Onyksowe oczy Alexandrosa wróciły do swojego pierwotnego liliowego odcienia, a w kącikach zebrały się łzy szczęścia. Przyciągnął ją do siebie, łącząc ich usta w głębokim, namiętnym pocałunku, pełnym bardziej miłości niż pożądania. Kiedy się od siebie oderwali, szepnął: – Dziękuję, kochanie. Tak bardzo, tak bardzo cię kocham.
Trzymał ją przez chwilę w






