– Kocham cię – wyszeptał Shorn, opierając czoło o jej czoło.
Po powrocie z przyjęcia i po pożegnaniu wszystkich krewnych z prezentami, wrócił z Milą do domku. Mara zabrała Frennę, Korna, Arię, Zane'a, Lyris i Jarę do swojego domku, który znajdował się niespełna kilometr dalej. – Młoda para potrzebuje trochę czasu dla siebie! – zachichotała, ładując ich do swojego vana.
– Ja ciebie też kocham – odp






