Perspektywa Lewisa.
Bogini, dwa dni temu tak bardzo się martwiłem, że Dylan w ogóle się nie obudzi, a teraz oboje siedzieliśmy w dawnym gabinecie Josha, przeglądając tyle dokumentów, ile to możliwe, zanim Dylan wystąpi w telewizji na żywo, by wygłosić orędzie do świata.
Uśmiechnąłem się, patrząc na nią. Mój wzrok ani na chwilę jej nie opuszczał, z kolei jej wzrok ani na chwilę nie oderwał się od






