Dylan POV
– Dlaczego pachniesz inaczej? – zagrzmiał głos króla ponad pokojem, gdy weszłam z powrotem do domu stada. Cholera, czy naprawdę pachniałam tak inaczej niż wcześniej? Musiałam to jakoś zatuszować, więc wzruszyłam ramionami, ale skuliłam się, gdy jego wysokość podszedł do mnie.
– Cały dzień spędziłam w ludzkiej dzielnicy, czego się spodziewasz? – Moje podejście było raczej lekceważące, szc






