Dylan POV
Wokół domu sfory panowała cisza, w zasadzie było bardzo cicho już od wczoraj. Nawet Nick prawie się do mnie nie odzywał. Arya odnosiła się do mnie z dziwnym szacunkiem, co było do niej zupełnie niepodobne, a Adrian ledwie patrzył mi w oczy, gdy mnie mijał. Naprawdę nie wiem, dlaczego tak bardzo mnie to dotknęło, chyba zaczynałam postrzegać go jako przyjaciela, co z mojej strony było racz






