Grace nie mogła poświęcić ani chwili na to, by spojrzeć po raz drugi, gdyż starsza kobieta natychmiast zniknęła, a ona sama została szybko wepchnięta z powrotem do łóżka.
Quinnie skarżyła ją ze złością: – Gracie, nie zależy ci na życiu? Kto pozwolił ci wstać z łóżka? Wygląda na to, że jeszcze za mało wykrwawiłaś!
Grace zacisnęła wargi, postanawiając zachować milczenie.
…
Późno w nocy, w wynajętym






