Widząc, jak Hannah wpada do pokoju Lilly, Winona natychmiast ruszyła za nią. Delikatnie namawiała córkę: – Chodźmy już, skarbie. To pokój twojej siostry...
Polly w panice zamachała skrzydłami na widok wpadającej Hannah. Skrzeknęła: – Kra, kra! Rozpieszczony bachor nadchodzi! Ratunku! Ratunku!
Słysząc to, Winona zmarszczyła brwi.
Czy tej papugi nie nauczono manier? Jak śmiała nazywać Hannah rozpies






