Kiedy Lilly wiwatowała, drzwi do pokoju starszej pani Crawford nagle otworzyły się z głośnym hukiem.
Kobieta wyglądała na zdezorientowaną, po czym zmarszczyła brwi. – Jest tak późno, co wy tu robicie? Nie śpicie?
Anthony zacisnął usta. – My... tylko rozmawialiśmy.
Starsza pani Crawford natychmiast się wtrąciła: – O czym wy rozmawiacie w środku nocy? Musicie spać, jeśli chcecie urosnąć! Jak dzieci






