Pablo rzekł: – Więc nie używaj syna jako wymówki. Chcesz po prostu wrócić, bo jeszcze nie nażyłaś się wystarczająco. Trzymałaś pieniądze przez całe życie i nie mogłaś się nimi cieszyć na starość. Teraz chcesz wrócić i nacieszyć się nimi, zanim dobrowolnie odejdziesz.
Starsza pani w całunie sprawiała wrażenie zdemaskowanej, gdy podnosiła swoją sztuczną szczękę i mruczała: – Po prostu nie miałam cza






