Lakota
Mam już dość; jeśli będę musiała znosić to jeszcze chociaż minutę, to chyba zacznę krzyczeć, a może nawet kogoś zabiję. Pierwszy na mojej czarnej liście jest mój Przeznaczony, a następny w kolejce to mój ojciec; obaj działają mi na nerwy. Próbuję zmienić pozycję na kanapie, a Lance w ułamku sekundy pojawia się obok ze zmartwionym wyrazem twarzy.
– Kochanie, co się stało? – pyta, a ja w końc






