Keir
Echo gwałtownie się zatrzymuje, widząc samca opierającego się o głaz w środku lasu, a my powoli ruszamy w jego stronę, oceniając obrażenia, jakich doznał. "Proszę, po prostu ze mną skończ. Nie mam już dla kogo żyć" – szepcze samiec, a Echo wyje ze smutkiem.
Przejmuję z powrotem kontrolę, by lepiej przyjrzeć się samcowi, i pytam go, co mu się stało i kto mu to zrobił. Quinn podchodzi do nas z






