Umayza
Otwieram oczy i patrzę w oczy Axela, który ma na twarzy szeroki uśmiech. "Yade, jesteś oszałamiająca" – szepcze, a jego dłoń przesuwa się po naszym futrze.
Spoglądam przez ramię na mojego Ojca; trzyma przed sobą lustro. Przyniósł je, tak jak obiecał. Powoli je odwraca i po raz pierwszy staję twarzą w twarz z Yade.
Jest większa niż wilk Axela. W promieniach słońca jej futro lśni srebrzystym






