Umayza
Theron i Yonatan obserwują nas, podczas gdy Orion i ja pozwalamy naszym Wilkom komunikować się ze sobą; za każdym razem, gdy widzimy Wilka tego drugiego w swojej głowie, wciąż zaskakuje to mnie i Oriona, a ja w odpowiedzi zdążyłam już kilka razy pisnąć. Jasper ciągle przeprasza, że mnie przestraszył, a ja powtarzam mu, że powinien przestać to robić.
Zbliża się pora lunchu, kiedy Jasper znów






