Jeśli chodzi o tego chłopaka, to właśnie Sophia osobiście wykopała go z gruzów, ratując go własnymi rękami.
Był to czwarty dzień odkąd dołączyły do akcji ratunkowej, a operacja sięgnęła zenitu.
Dla dzieci wciąż uwięzionych pod ziemią był to punkt krytyczny – ostatnia szansa na przeżycie.
Im głębiej kopali, tym mniej ocalałych znajdowali. Wszyscy byli skrajnie wyczerpani, balansując na krawędzi roz






