Richard przerwał jej. – Jeśli nadal będziesz taka oficjalna w stosunku do mnie, to naprawdę się wkurzę.
Sophia uśmiechnęła się łagodnie, rozbawiona.
Usiadła z powrotem na małym stołku, czując, jak Lucas i Emily zamienili tę niegdyś spokojną atmosferę w totalny bałagan.
– Jest późno. Jutro musimy wracać do domu, więc powinien pan pójść już spać, panie Sterling.
Richard zamilkł na kilka sekund, po c






