Powietrze w sali szpitalnej wydawało się ciężkie, więc Richard spróbował odwrócić uwagę Sophii.
– Chcesz więcej wody? – zapytał.
Sophia czuła się trochę nieswojo, ale podchwyciła to i przytaknęła. – Jasne, dziękuję.
Richard wstał, by nalać jej wody, i w tym samym momencie z niewielkiej kuchni wyszła Annabelle.
Miała w dłoni świeżo umytą miskę oraz łyżkę i podeszła, by nalać trochę parującej zupy.






