Sophia ruszyła naprzód ze spokojną determinacją, a goście instynktownie rozstąpili się, by zrobić jej przejście.
Tłum wrzał z ekscytacji.
Pomyśleli: „Zawsze, gdy Lucas jest w pobliżu, można być świadkiem soczystego dramatu. Dzisiejszy wieczór zdecydowanie był wart zachodu”.
Sophia posłała Lucasowi chłodne, lekceważące spojrzenie i powiedziała: – Panie Westwood, może lepiej niech pan uważa na słowa






