Poza ostrym aromatem szampana Sophia poczuła jeszcze jeden zapach — mięty i soli morskiej.
Odwróciła się i zobaczyła, jak obejmuje ją Richard, osłaniając ją całymi swoimi plecami przed walącą się wieżą szampańską.
Oczy Sophii zwęziły się z szoku.
– Czy jest pan ranny? Panie Sterling, dlaczego zrobił pan coś tak głupiego? – krzyknęła, a jej głos drżał ze strachu i frustracji.
Sophia pomyślała: „Dla






