Richard zauważył, jak bardzo Sophia była pochłonięta operą i zapytał: – Czy ty cokolwiek z tego rozumiesz?
Sophia pokręciła głową i odparła: – Nieszczególnie.
Richard wziął puszystego naleśnika na maślance i położył go na jej talerzu. Powiedział: – Ja też nie.
Większość ludzi oglądała operę tylko po to, by wydać się osobami kulturalnymi; mało kto tak naprawdę ją rozumiał.
Richard wyjechał za grani






