Dwadzieścia minut później wyjrzał przez okno i zobaczył powoli zbliżającą się smukłą sylwetkę Sophii, więc zakończył rozmowę.
Odłożył tablet na tylne siedzenie, otworzył drzwi i wysiadł z samochodu.
Sophia podbiegła, a jej policzki były lekko zarumienione. Zapytała: – Kazałam ci długo czekać?
– Nie, właśnie skończyłem rozmowę wideo z zagranicznym zespołem. Pojawiłaś się w samą porę – odpowiedział






