Prawie miała ochotę wyzwać tych bogaczy na pojedynek.
Kiedy skończyli jeść, Sophia i Richard wyszli razem. Zrezygnował z kierowcy, żeby mogli mieć trochę prawdziwego czasu we dwoje.
Zaparkowali na prywatnym podziemnym parkingu centrum handlowego, a Richard wziął ją za rękę, gdy wjeżdżali windą.
Pierwsze piętro było wyłożone luksusowymi butikami, a Sophia rozpoznała to miejsce — było to to samo cen






