Po kolacji Sophia została, by zaopiekować się Richardem.
Chociaż było to tylko drobne zadrapanie, Richard naprawdę to wykorzystywał — skoro już miał udawać chorego, zamierzał zrobić to dobrze i zostać w szpitalu.
Sophia poprawiła pościel na łóżku. „Naprawdę dobrze się czujesz? Może powinnam poprosić pielęgniarkę o łóżko polowe, żebym mogła z tobą zostać.”
Właśnie gdy miała wyjść, Richard objął ją






