Oczy Sophii zamigotały. – To było około dwóch lat temu – powiedziała. – Słyszałam, że opactwo Grace czyni cuda.
– Zawsze uważałem cię za zbyt racjonalną, byś mogła wierzyć w cokolwiek poza samą sobą – stwierdził Richard.
Sophia westchnęła. Richard to usłyszał, a jego oczy pociemniały ze zdumienia, gdy się w nią wpatrywał. – Skąd to westchnienie? – zapytał.
– Panie Sterling, nie zna mnie pan. Wierz






