Jednak gdy tylko sięgnęła po talerz, Richard nagle chwycił ją za nadgarstek mocnym, niemal zaborczym uściskiem. Posłał jej lodowate spojrzenie. – A kto powiedział, że sobie z tym nie poradzę?
Ciepło jego dłoni było wręcz szokujące. Sophia cofnęła gwałtownie ramię, jakby się oparzyła, a jej serce waliło jak oszalałe.
Instynktownie zacisnęła dłoń na nadgarstku, jakby jego dotyk pozostawił po sobie p






