Ofelia nie słyszała rzezi za ich plecami i wcale nie chciała. Płakała cicho, wtulona w szyję Artura. Nie mogła znieść już ani jednej emocji tego dnia. Była zła, smutna i wyczerpana. Jej Książę zaniósł ją bez słowa z powrotem do Czerwonej Twierdzy. Nikt nie odważył się im przeszkodzić. Nie podniosła wzroku aż do momentu, gdy dotarli do bram.
Artur zaniósł ją do swoich apartamentów i delikatnie poł






