– Nie, nie ma jej.
– Aimee, nie okłamuj mnie. Chcę z nią tylko porozmawiać – powiedział błagalnie, a ja poczułam ból w sercu.
– Nie ma jej! – warknęła ostro Aimee, a ja potrafiłam sobie wyobrazić, jak patrzy na niego groźnie.
– Kłamiesz, jej torby leżą tam. Shayla?!
– Nie narobiłeś już wystarczająco dużo szkód?! – krzyknęła ze złością Aimee. – Przez te wszystkie lata przyjaźni z tą dziewczyną nigd






