Stoję przed budynkiem jej apartamentu i wpatruję się w niego w górę. Jestem tak zmęczony tą pustką głęboko we mnie. Nie znoszę myśli, że Shayla mogłaby pokochać kogoś innego. Wiem, że to samolubne, ale chcę, żeby kochała mnie i tylko mnie. Moje serce ściska się, gdy widzę, jak Shayla wychodzi na balkon. Patrzę w górę, obserwując, jak zamyka oczy i ociera twarz palcami. Znowu płacze. Kiedy spogląda






