"I jak?" – pyta Aimee, wpatrując się we mnie z szeroko otwartymi, pełnymi nadziei, niebieskimi oczami. "Zadziałało?" Wzruszam ramionami i rozglądam się, przygryzając dolną wargę. "Chodzi mi o to, z jaką zaborczością odciągnął cię od Dantego, bo stąd wyglądało to tak, jakby poczuł lekką zazdrość?"
"Absolutnie tak było. To było bardzo w stylu Cole'a" – potakuje Jo, po czym odgryza kawałek swojego ch






