Później tej nocy leżałam w łóżku, nie mogąc zasnąć. Poczułam słaby promyk nadziei, że zaczyna sobie przypominać. Może to oznacza, że jego pamięć stopniowo wraca.
Było po trzeciej nad ranem, kiedy w końcu się zdrzemnęłam, tylko po to, by zerwać się z miejsca, słysząc stłumiony krzyk z sąsiedniego pokoju. Odrzucam kołdrę i wybiegam z sypialni do pokoju Cole'a tuż obok.
Wpadam do sypialni i zapalam l






