Co tu się, kurwa, dzieje?
To było jedyne, o czym mogłem myśleć, stojąc w tej ciemnej alejce i patrząc, jak Shayla odchodzi wzburzona. Czy ona właśnie powiedziała, że czuje się bezwartościowa, kiedy jest ze mną? Nigdy nie zrobiłem niczego, przez co mogłaby czuć się bezwartościowa. Moja racjonalna strona podpowiada mi, żebym pozwolił jej odejść i dał jej czas, ale ta druga nie pozwala mi zostawić je






