Spoglądam na niego w zamyśleniu i przygryzam wargę. „Jeśli wygram, kończymy układ z końcem tego miesiąca”. Cole odchyla głowę do tyłu i się śmieje.
„Skąd wiedziałem, że właśnie to powiesz?” – odpowiada mi arogancko, a ja wyzywająco unoszę brew.
„Okej, zgoda. Jeśli wygrasz, będziesz mogła wycofać się z umowy wcześniej”. Oblizuje wargi z chłopięcym uśmiechem.
„Okej, twoje warunki?”
Cole pociera szcz






