Och, co ja robię?
To właśnie w takich chwilach, gdy przebywam w pobliżu tego chłopaka, naprawdę poddaję w wątpliwość moje zasady moralne. Robię rzeczy, których normalnie nigdy bym nie zrobiła, i jest to całkowicie poza moją kontrolą. Moje ciało po prostu działa z własnej woli i nawet jeśli głowa krzyczy, żebym przestała, coś głęboko we mnie nie słucha głosu rozsądku. Tak jak w tej chwili, powinnam






