Na widok Josepha ochroniarze natychmiast się cofnęli, bez słowa chowając się za plecami Anthony'ego.
Kiedy Anthony zorientował się w nadejściu Josepha, jego arogancka postawa momentalnie wyparowała. Przybrał uprzejmy uśmiech i przywitał się: – Panie Slade, co za niespodzianka. Reprezentuję dziś wieczorem mojego dziadka na tym wydarzeniu.
Wyraz twarzy Josepha nie złagodniał na to powitanie. Wpatryw






