Chloe rzuciła mu ostatnie spojrzenie pełne czystego obrzydzenia. Wsiadła do samochodu, uruchomiła silnik i odjechała z piskiem opon, nie oglądając się za siebie.
Arthur wciąż klęczał na wpół na ziemi, gdy obmyły go spaliny samochodu. Nie miał nawet szansy się uchylić. W ułamku sekundy całe jego ciało zdrętwiało, uniemożliwiając mu poruszenie się choćby o milimetr.
Nie potrafił przetworzyć tego, co






