Carolyn patrzyła z niedowierzaniem, jak pracownik ekipy prowadzi Chloe i Roberta prosto do salonu VIP — przestrzeni zarezerwowanej wyłącznie dla reżysera i gwiazd pierwszej wielkości, takich jak Oralia.
Co Chloe tam robiła?
Czyżby Henry całkowicie źle zrozumiał jej instrukcje? Wyraźnie kazała mu uprzykrzyć życie tej kobiecie i jej synowi — sfrustrować ich tak bardzo, by wyszli stąd wściekli. Z pew






