Robert wygrywał każdą rundę w dobieranie najwyższej karty. Każdy ciągnął tylko jedną kartę – wygrywał ten, kto miał najwyższą. Landon nigdy nie wierzył w szczęście, ale teraz? Dosłownie brakowało mu słów.
"Hej mały, odwiedzasz plan filmowy i jedyne, co chcesz robić, to grać w karty? Jakie to nudne. Uważaj – nasz koordynator kaskaderów już tu jest. Dzisiaj robimy sceny na linkach!" Landon szybko zm






