Oczy Monique wbiły się w Chloe. "Ty... w końcu zdecydowałaś się pokazać?" W środku cała się gotowała, ale z racji tego, że wszędzie kręcili się pracownicy, powstrzymała swój gniew. Zniżyła głos do chrapliwego szeptu, po czym gwałtownie szarpnęła Scotta za rękaw, popychając go do przodu.
Kiedy Scott zobaczył Chloe, stanął jak wryty. Stojąca przed nim kobieta promieniała, biło z niej tyle światła, ż






