– I jeszcze jedno – dlaczego tak bardzo ma obsesję na punkcie cudzego dziecka? Co, Arthur nie może mieć własnego? Czy rodzinie Myersów po prostu nie jest pisane mieć dziedzica? Ugh, mam już dość tego całego bałaganu!
– Wystarczy. Zajmuję się teraz pewnymi sprawami. Nie marnuj energii na internetowe plotki. – Chloe utrzymała miękki ton głosu, starając się uspokoić Oralię. Słyszała gniew drżący w gł






