Wszyscy w sali byli osłupiali. Nie mogli uwierzyć, że Chloe wciąż miała czelność tak się odzywać, zwłaszcza teraz.
Po chwili ciężkiej ciszy Ernesto pochylił się do przodu, a jego swobodne usposobienie ustąpiło miejsca poważnemu, uroczystemu wyrazowi twarzy, gdy zabrał głos, który z powagą wybrzmiał w całym pomieszczeniu.
"Skoro panna Lewis jest tak zdeterminowana – i pokazała, że mówi poważnie – m






