Jako dziedziczka rodziny Lewisów, Carolyn uważała wykonywanie tak podrzędnych prac w firmie za całkowicie poniżające.
Podjęła się sprzątania tylko dlatego, że Monique poleciła jej sprawiać kłopoty Chloe, która stawała się coraz większym utrapieniem.
Kiedy Chloe zauważyła kręcącą się w pobliżu Carolyn, dokładnie wiedziała, po co tam była. Nie zwalniając kroku, wydała chłodne polecenie. "Salę konfer






