„Jaka szkoda. Nieważne, jak bardzo się staram, po prostu nie mogę dostać tego, czego naprawdę pragnę” – powiedziała Jennifer, rzucając Arthurowi ukradkowe spojrzenie. „Skoro uważasz, że tak nieprzyjemnie się na nas patrzy, i nic, co robię, nie przyciąga już twojej uwagi, Jenarth i ja równie dobrze możemy opuścić to miasto na dobre.
„Gdy nas już nie będzie, będziesz mógł swobodnie zabiegać o Chloe,






